Jul 23, 2013

LE FIL DU TEMPS

Skoro wpadłam już w nastrój lat 20., a mój blog razem ze mną, to czemu nie miałabym trochę się poprzechwalać? Czemu, jako jednego z filmów obrazujących czar tej dekady, nie miałabym pokazać własnej produkcji? No właśnie, czemu?
Nić Czasu to krótkometrażowy film, który został nakręcony w zeszłym roku. Powstał z myślą o wysłaniu go na Festiwal Krótkiego Metrażu Francuskojęzycznego w Zielonej Górze. Kiedy dowiedziałam się o festiwalu, w mojej głowie dość szybko powstał pomysł i zarys fabuły. Trochę dłużej zabierałam się do napisania ostatecznej wersji scenariusza, bo pisanie dialogów chyba nie jest moją mocną stroną. Chyba nie wyszedł jednak tak źle, bo zebranie kompletu znajomych, którzy zgodzili się zagrać w filmie nie było takie trudne. Pełna zapału i podekscytowania rzuciłam się w wir pracy przy realizacji filmu. Na własne życzenie stałam się dziewczyną od wszystkiego. Od spotkań z chłopakami z Agencji Meggot (którzy kręcili film i pomogli mi nad wszystkim zapanować) i właścicielem kawiarni, po załatwienie charakteryzatorki, pomoc w doborze strojów i przeprowadzanie prób. Spod mojej ręki wyszły też takie detale jak turban jednej z aktorek czy obraz, który ,,zrobiłam'' specjalnie na potrzeby filmu. Wszystko to chyba przez pragnienie, żeby wszystko wyszło więcej niż tylko dobrze, spowodowane moim małym przerostem ambicji.
Nić Czasu opowiada o młodej francuskiej turystce, Marion, która odwiedza Poznań. Kiedy przechadza się po ulicach Starego Rynku natrafia na kłębek rozwiniętej nici. Intryguje ją to i podążając za jej dalszą częścią znajduje się przed drzwiami pewnej kawiarni. Gdy wchodzi do środka zastaje niespotykany widok. Widzi piosenkarkę Hankę Ordonównę śpiewającą przed publiką, wśród której są członkowie polskiego creme de la creme okresu międzywojennego. Okazuje się, że przeniosła się do 1924 roku... Podczas oglądania filmu trudno nie zauważyć nawiązań do O północy w Paryżu Woody Allena. Skojarzenia nie są mylne. Kiedy w mojej głowie powstawał zarys fabuły, inspirowałam się właśnie tą produkcją. Główny zamysł jest podobny - moja bohaterka też przenosi się w lata 20. Ludzie, których spotyka też są wybitnymi przedstawicielami kultury i sztuki. Zakończenie filmu jest jednak zupełnie inne od allenowskiego.
Lata 20. to jeden z moim ulubionych okresów w historii mody, muzyki czy kina. Nić Czasu jest trochę jak prezent, który dałam sama sobie. Można w nim zobaczyć wszystko, co w tej dekadzie lubię najbardziej. Oddanie czaru lat 20. było dla mnie bardzo ważne i myślę, że odnieśliśmy sukces. W tle leciała muzyka artystów, którzy byli w tamtych czasach bardzo popularni - Cole'a Portera i Benny'ego Goodmana. Miłość do mody pomogła mi w wymyślaniu strojów dla Malczewskiego, Fogga i Witkacego, wiązaniu turbanu na głowie Ordonówny czy pomaganiu innym aktorkom w stworzeniu ich kostiumów. Wybór kawiarni też był nieprzypadkowy - zanim wybrałam Cocorico Cafe przy Starym Rynku, odwiedziłam około trzydziestu innych lokali. Na moją decyzję największy wpływ miał wystrój, a przede wszystkim stare plakaty i obrazki wiszące na ścianie, m.in. reprodukcje dzieł Henri de Toulouse-Loutreca.
Kręcąc ten film, chciałam przybliżyć sylwetki znanych i lubianych Polaków epoki jazzu. Postaci wybitnych i słynnych w latach 20., a o których dziś mało pamiętamy. Co więcej, młode pokolenie Polaków może ich nawet nie znać. A przecież byli to ludzie cieszący się w tamtym czasie dużą popularnością, nie tylko w naszym kraju, ale też za granicą. Pola Negri to w końcu jedna z najsłynniejszych aktorek kina amerykańskiego w latach 20. Mieczysław Fogg to najbardziej znany dziś piosenkarz z okresu międzywojennego. Maria Dąbrowska to pisarka, o której nie sposób dziś zapomnieć, nie tylko dlatego, że jej Noce i dnie widnieją na liście lektur szkolnych. To tylko niektóre wybitne postacie polskiej kultury i sztuki, które pojawiły się w Nici Czasu. Chciałam pokazać, że nie tylko Francja czy Stany Zjednoczone płodziły artystów, o których warto pamiętać.

W zeszłorocznej edycji udział wzięło około siedemdziesiąt filmów z całej Polski i zagranicy. Mi i moim znajomym, którzy zagrali w filmie i pomagali mi w jego organizacji, udało się dostać na listę autorów dwudziestu filmów, które zakwalifikowały się do finału. Miałam dzięki temu okazję uczestniczyć w pokazie finałowych produkcji i oficjalnej gali wręczenia nagród.

Film Nić Czasu (Le fil du temps) można zobaczyć TUTAJ.



MAKING OF:




No comments:

Post a Comment

Tell me what you think. Can't wait to read your comment.