Mar 30, 2013

FASHION EASTER

Moda zdecydowanie kocha Święta Wielkanocne! Stają się inspiracją dla fotografów, rysowników czy projektantów, nie tylko modowych... Najbardziej popularnymi, motywami są pisanki i zające wielkanocne, a najczęściej...ich uszy. Chociaż na pierwszy rzut oka wydają się niewinne, wcale takie nie są. Często stają się zabawnym dodatkiem do seksownego stroju, a wtedy mało mają wspólnego ze świętami spędzanymi w rodzinnym gronie...
Wiedzą o tym doskonale projektanci Victoria's Secret i styliści magazynu Love. W zeszłym roku wspólnymi siłami zrealizowali z okazji Wielkanocy dwuminutowy filmik. Wystąpiła w nim Doutzen Kroes przebrana za królika. Jak? Ubrana w nic, oprócz bielizny VS i króliczych uszu. Tańczy do piosenki "Why Don't You Do Right" zupełnie jak Jessica Rabbit, bohaterka filmu "Kto wrobił Królika Rogera".
Królicze uszy wykorzystał też Marc Jacobs w swojej kolekcji dla Louis Vuitton na jesień i zimę 2009. Projektant potraktował je jednak nieco inaczej. Wszystko dlatego, że zestawił je, dosyć absurdalnie, z eleganckimi strojami. W takich stylizacjach zdecydowanie mniej kojarzyły się z podopiecznymi Hugh Hefnera. Poradziły sobie za to w nowej roli, przypominając raczej okazałe opaski do włosów czy toczki. Sam Jacobs też ubrał uszy swojego projektu i wystąpił w nich w sesji zdjęciowej.
Autorzy kampanii reklamowej chilijskiej marki Basement nie skupili się tylko na uszach. W krótkim nagraniu seksowny, elegancko ubrany królik, a raczej mężczyzna z króliczą głową, podrywa...Kate Moss! Z powodzeniem. Link do spotu reklamowego TUTAJ.
Wielkanocne stylizacje są też chętnie uwieczniane przez fotografów. Helmut Newton, legendarny mężczyzna, który rozpowszechnił w sferze modowej akty. W 1992 roku wykonał znane zdjęcie Elsy Peretti w czarnym body i uszach królika. Motywy wielkanocne wykorzystują też wielkie czasopisma. W Vogue, Elle czy Dazed & Confused co roku pojawiają się sesje zdjęciowe nawiązującymi do Wielkanocy.
Symbolem o wiele mniej kontrowersyjnym, ale nie mniej popularnym w sferze modowej, są pisanki. Doskonałym tego przykładem było zaproponowanie znanym projektantom stworzenia wielkanocnego jajka.  Na pomysł tego projektu wpadł brytyjski Vogue, a wzięli w nim udział projektanci takich domów mody, jak: Chanel, Jason Wu czy Rag & Bone. 

Poniżej te i wiele innych przykładów inspiracji Świętami Wielkanocnymi.
Doutzen Kroes w nagraniu wielkanocnym magazynu Love, kwiecień 2012
Torebka domu mody Mulberry, wyraźnie inspirowana motywem wielkanocnego królika
Querelle Jansen jako zbuntowany królik wielkanocny, Dazed & Confused, kwieci 2012
Louis Vuitton, jesień/zima 2009
Barbara Palvin, następna modelka Victoria's Secret w wielkanocnej sesji. Elle UK, 2008

Uszy zaprojektowane przez Karla Lagerfelda dla domu mody Maison Michel, jesień, zima 2009
Kate Moss dla Basement
Natalia Vodianova w sesji dla brytyjskiego Vogue, maj 2008



Dodaj napis
Projektanci i ich pisanki dla brytujskiego Vogue

Elsa Peretti w obiektywie Helmuta Newtona, Nowy Jork, 1975
Daisy Lowe w sesji dla koreańskiego Dazed & Confused, kwiecień 2011

Marc Jacobs w uszach własnego projektu.



Wielkanocne projekty znanych domów mody
 Natalia Vodianova w Vogue Russia
uszy projektu Marca Jacobsa dla Louis Vuitton, czerwiec 2009

Projektant Alber Elbaz w uszach wykonanych przez Shonę Heath
Znów Natalia Vodianova, tym razem dla magazynu Tatler, maj 2011

Mar 26, 2013

na odwrót, czyli SZTUKA W MODZIE

W ostatnim czasie w Polsce bardzo wzrosła popularność początkujących firm odzieżowych. Produkują unikatowe ubrania i stawiają przede wszystkim na jakość, a nie na ilość. Zyskują rozgłos bardzo szybko, nie tylko w naszym kraju, ale na całym świecie! Swój sukces zawdzięczają często...facebook'owi, bo właśnie on jest często jedynym miejscem, gdzie prezentują swoje kolekcje. Ich popularność to wręcz fenomen polskiego rynku odzieżowego. Przykładowo, projektantki marki Brzozowska Fashion, już po niecałym roku działalności miały okazję pokazać swoje legginsy w poznańskim City Parku na Projekcie Mała Czarna. O bluzach Aloha from Deer marzono jeszcze przed wprowadzeniem ich do sprzedaży! Największym sukcesem może się jednak poszczycić Local Heroes, założony przez blogerkę Aretę Szpurę i Karolinę Słotę. Jednym z pierwszych ''klientów'' koszulki ze znanym sloganem doing real stuff sucks był...Justin Biebier (do którego dziewczyny same ją wysłały)! Zaraz po nim wielkimi fanami marki zostali Rihanna, Rita Ora czy Cara Delevingne.

W parze z fenomenem szybkości sukcesu początkujących marek, idą ich oryginalne pomysły. Chodzi tu przede wszystkim o nadruki, o których można bez wątpienia powiedzieć, że zwracają dużo uwagi. Jako pierwszy, Polskę zawojował motyw galaxy, który jako jedno z pierwszych wykorzystało Aloha from Deer. Niemalże równo z nim, wielką popularnością zaczęły się cieszyć nawiązania do sztuki. Słynne obrazy i rzeźby stały się inspiracją dla wielu marek, które nanoszą je na swoje ubrania i dodatki. Mamy więc legginsy z "Narodzinami Wenus", sukienki w całości pokryte jednym z plakatów Alfonsa Muchy czy etui na iPhone'a ozdobione rzeźbą Michała Anioła. Sztuka inspiruje również marki zagraniczne. W zeszłym roku sieciówka Pepe Jeans stworzyła kolekcję Andy Warhol by Pepe Jeans, która jest swoistym oddaniem hołdu temu artyście. Efektem tej inspiracji były koszulki zdobione słynnymi puszkami Campbella czy torebki z portretem Marilyn Monroe. Projektantów australijskiej firmy Black Milk Clothing natchnęły witraże rodem z gotyckich katedr. Postanowili je umieścić na obcisłych minispódniczkach, a nawet strojach kąpielowych. Wzorem do naśladowania są też komiksy, a wykorzystała to znana marka obuwnicza Jeffrey Campbell i biżuteriyjna Ania Kruk Najbardziej nietypowym przykładem "sztuki w modzie'' jest projekt Daria rysuje, Oni mówią, którego wyniki pracy można kupić w poznańskim Sklepie z Cytatami. Na koszulkach, torbach czy notesach widnieją podobizny znanych pisarzy i poetów oraz cytaty z ich twórczości. Jest to niesamowicie oryginalny pomysł i jestem pewna, że chociaż zrodził się niedawno, szybko zdobędzie popularność.

Główną funkcją mody bardzo często jest prowokacja. Teraz w celu osiągnięcia tego efektu używa się sztuki! Przykładem są np. rubensowskie "Trzy Gracje" z bluzy Aloha from Deer, która dziś jest chyba najbardziej rozpoznawalnym produktem marki. Nie dość, że są zupełnie nagie, to jeszcze zdecydowanie odbiegają od dzisiejszego kanonu piękna. Firmy odzieżowe coraz częściej inspirują się wizerunkami Matki Boskiej i innymi chrześcijańskimi obrazami czy dziełami. Nic więc dziwnego, że wzbudzają dużo kontrowersji. Moim zdaniem najbardziej jednak szokują nadruki Sugarpills. Marka ta nie tylko wykorzystuje znane obrazy czy rzeźby, ale przerabia je i dodaje prowokujące napisy. Oczy Mony Lisy zasłonięte są tekstem "trust no bitch", a na męskich genitaliach w posągu Dawida widnieje napis "cock".

Oprócz tego, od dłuższego czasu dużą popularnością cieszą się nieprzerwanie nawiązania do sztuki, w postaci muzyki czy filmu. Gdy znane sieciówki zaczęły wprowadzać do swoich kolekcji koszulki z logo jakiś zespołów lub zdjęciami muzyków, potwierdziły ich status artystów kultowych. Jednak tego typu pomysły wcale nie muszą powodować, że będą z tego powodu szczęśliwsi. Bohaterowie koszulek to zazwyczaj artyści, którzy są tak znani, że nie potrzebują rozgłosu w postaci promowania ich przez H&M. Ubrania tego typu kupują przede wszystkim osoby (nastolatki) chcące mieć koszulkę z ,,fajnie wyglądającym'' i ,,modnym'' nadrukiem. Gdybym była Slashem, chyba nie byłabym zachwycona widokiem fanki disco-polo w T-shircie z moją podobizną.

Poniżej najlepsze przykłady prawdziwej korespondencji sztuk - malarstwa, grafiki, rysunku, rzeźby, a nawet literatury z modą.

 

Sugarpills
inspiracja: "Mona Lisa" Leonardo da Vinci, "Dawid" Michał Anioł

Mr. GUGU and Miss GO
inspiracja: "Pocałunek" Gustav Klimt

 Aloha from Deer 
inspiracje: "Trzy Gracje" Peter Paul Rubens; "Ogród rozkoszy ziemskich" Hieronim Bosch
  Black Milk Clothing
inspiracja: witraże katedralne
Daria rysuje, Oni mówią
Sklep z Cytatami
inspiracje: "Lalka" Bolesław Prus; "Dziady" Adam Mickiewicz
 Sexy Sweaters
inspiracja: grafiki Roya Lichtensteina

Jeffrey Campbell for Black Milk; Jeffrey Campbell
 inspiracje: komiksy; "Batman"
Hukk
inspracja: "Huśtawka" Jean-Honore Fragonard

 
Ania Kruk
inspiracje: komiksy
   Andy Warhol by Pepe Jeans
inspiracja: sztuka Andy'ego Warhola
 

Mar 24, 2013

modny LAKIER DO WŁOSÓW

Lakier do włosów to jeden z moich ulubionych musicali. Dokładniej, plasuje się na trzecim miejscu, zaraz po Grease i Mamma Mia! Lubię go przede wszystkim za niesamowitą pozytywną energię, którą przekazuje każdym kadrem, każdą piosenką, każdym pięciominutowym fragmentem. Nic dziwnego, lata 60. to najbardziej roztańczona, kolorowa i wesoła dekada XX wieku.

Okazuje się, że nie tylko ja uwielbiam ten film. Produkcja z 1988 roku zyskał tak duże uznanie i popularność, że sześć lat temu postanowiono nakręcić jego remake. W nowszej wersji słynnego musicalu zagrały takie gwiazdy jak John Travolta, Michelle Pfeiffer czy Zac Efron.

Chociaż akcja filmu dzieje się w latach 60., modę Lakierów do włosów można kojarzyć i z tą, i z poprzedzającą ją dekadą. Chociaż w ubiegłym stuleciu powstał wyraźny podział na dziesięciolecia, które bardzo się różnią, nic nie zmieniało się z dnia na dzień. Biorąc pod lupę konkretne filmy nie da się wrzucić wszystkich bohaterów do jednego worka. Najważniejszymi tego powodami są gusta osobiste lub bunt i odwieczne kłótnie dwóch pokoleń - rodziców i ich dzieci. Te czynniki wpływające na styl i modę bardzo dobrze tłumaczy omawiany film. To właśnie w Lakierze do włosów główna bohaterka mówi z beznadzieją w głosie do swojej matki: "Oh mother! You're so fifties!". Jako że w musicalu przedstawione są sylwetki przedstawicieli obu pokoleń, musical możemy utożsamiać zarówno z latami 60., jak i 50.

Jak sama nazwa wskazuje w tych filmach trzeba zwrócić uwagę nie tylko na stroje, ale też wyszukane fryzury. Zazwyczaj stanowiły one nie dopełnienie wyglądu, a główny punkt programu! W tamtych czasach kobiety poświęcały im mnóstwo czasu. Całymi godzinami farbowały je i modelowały na rozmaite sposoby. Starania o idealną fryzurę spędzały im sen z powiek, bo spanie z kilkunastoma wałkami na głowie nie jest niczym przyjemnym...Doceńmy to i włosom głównych bohaterek przyjrzyjmy się dokładniej niż zazwyczaj. 

Poniżej kadry z oryginalnego Lakieru do włosów i jego nowszej wersji. Który lepszy?

"LAKIER DO WŁOSÓW", 1988, reż. John Waters

"LAKIER DO WŁOSÓW", 2007, reż. Adam Shankman