May 25, 2013

MODA W KRZYWYM ZWIERCIADLE

Poniżej obiecane w ostatnim poście najciekawsze prace włoskiego rysownika Alexsandro Palombo. Tym razem nie mają one nic wspólnego z anoreksją. Jak widać, dla tego artysty moda, a raczej to, co się za nią kryje, to niewyczerpane źródło inspiracji. Zwraca uwagę na najbardziej sporne i szokujące stereotypy, osobistości i bieżące wydarzenia.  Wśród jego największych ofiar są Anna Wintour, Carine Roitfield, Karl Lagerfeld czy Hedi Slimane. W ostatnich latach poruszył wszystkie najbardziej dyskusyjne kwestie, które są nieodłączną częścią modowego show-biznesu. Zwrócił uwagę na problem zbyt młodych modelek, wykorzystywania obywateli krajów trzeciego świata, noszenia futer, oszust prawnych kryjących się za wielkimi fortunami, poglądów antysemickich czy problemów z narkotykami. Bez najmniejszych skrupułów obśmiewa to wszystko, a zarazem piętnuje. Jak widać po pracach wsłoskiego artysty, świat mody jest pełen kontrowersji.
WOJNY DOMOWE
Alexandro Palombo wyśmiewa spory, a wręcz wojny między najważniejszymi ludźmi w świecie mody i wszechobecną tam rywalizację. Jedną z jego najczęstszych ofiar jest Anna Wintour, redaktor naczelna amerykańskiego Vogue. Na powyższym rysunku ubrał ją w strój symbolu Amryki, Uncle Sama i ustawił obok Angelicy Cheung, redaktor naczelnej chińskiego Vogue.
PROJEKTANCI I DYREKTORZY WIELKICH DOMÓW MODY
Są najczęstszą inspiracją rysownika, kiedy tworzy swoje dzieła. Bardzo wielu z nich ośmieszył, ubierając w pieluchy.
 KARL LAGERFELD
Dyrektor Chanel i Fendi to najczęstsza ofiara Alexandro Palombo wśród projektantów. Na powyższym przykładzie asrtysta wyśmiewa kolaborację Lagerfelda z Coca-Colą, w której zaprojektował butelki.
Rysownik tak nie lubi niemieckiego projektanta, że najchętniej widziałby go...martwego!
CHRISTIAN LOUBOUTIN
Twórca najbardziej pożądanych szpilek świata był prowokatorem jednej z najgłośniejszych spraw sądowych ostatnich lat, które dotyczyły mody. A co stało się jej przyczyną? Symbol jego marki, czyli czerwona podeszwa. Projektant oskarżył dom mody Yves Saint Laurent o to, że bezprawnie użyli tej barwy na podeszwie jednego ze swoich modeli. Sprawa zakończyła się sukcesem Louboutina, a sąd uznał, że będzie miał wyłączne prawo do używania czerwonej podeszwy. Pośrednio zatriumfował jednak również dyrektor YSL. Jego model nie łamie tego prawa, ze względu na to, że czerwona jest nie tylko podeszwa, a całe buty.
 HEDI SLIMANE
Można pokusić się o stwierdzenie, że rysownik wręcz nienawidzi nowego dyrektora artystycznego Yves Saint Laurent, Hedi Slimana. Uważa, że psuje wizerunek tego domu mody (m.in. przez zmienienie nazwy na Saint Laurent Paris) i jest na dobrej drodze do jego całkowitego zbezczeszczenia.  Stworzył wiele karykatur przedstawiających Slimane jako człowieka, którego piętnują wszyscy wielcy świata mody. 
 JOHN GALLIANO
Trzeci najbardziej znienawidzony przez Alexandro Palombo projektant. Rysownik piętnuje go za jego pijacki wybryk, kiedy to obrzucił kobietę antysemickimi wyzwiskami i powiedział, że kocha Hitlera. Został za to usunięty ze stanowiska projektanta Diora i odrzucony przez środowisko modowe. Dostał jednak drugą szansę (za wstawiennictwem Anny Wintour) i tego Palombo nie może przeboleć.
NARKOTYKI W MODZIE
 Artysta wysuwa śmiałą tezę, że światem mody rządzą narkotyki. Powyżej Allegra Versace i Hedi Slimane.
 PLAGIATY
Zazwyczaj to wielkie domy mody oskarżają wielkie innych o wykorzystywanie swoich pomysłów, czy to wielkie sieciówki czy siebie nawzajem. Tutaj Palombo znowu krytykuje, ponieważ to on wytyka projektantom takie występki. Najbardziej uwziął się na dom mody Moschino i jego kolekcję na wiosnę/lato 2013. Uważa, że jest łudząco podobna do projektów Francuza Andre Courreges sprzed lat. Ośmiesza też takich modowych gigantów jak Dior i Celine.
 SPORY PODATKOWE
W ostatnich latach stały się tematem bardzo popularnym. Na powyższych karykaturach rysownik przedstawił najważniejsze z nich. Po lewej Bernard Arnault, prezes koncernu LVMH, a tym samym czwarty najbogatszy człowiek na świecie. Pod koniec zeszłego roku przeniósł swoją fortunę do Belgii, po tym jak prezydent Francji, Francois Hollande ustanowił bardzo wysoki podatek dla obywateli zarabiających powyżej miliona euro. Po prawej, Domenico Dolce i Stefano Gabbana, którzy zostali oskarżeni o oszustwa podatkowe. Włoski rząd nałożył na nich grzywnę w wysokości ponad 343 milionów euro.

 PRAWA ZWIERZĄT
Palombo oskarża modowych dyktatorów - Carine Roitfield, byłą redaktor naczelną francuskiego Vogue, Annę Wintour i Karla Lagerfelda, o propagowanie mody na noszenie futer. Najbardziej piętnowanym przez niego domem mody jest Fendi, który słynie z używania materiałów zwierzęcych. Jego dyrektorem artystycznym jest Lagerfeld i to właśnie on w 1966 roku zaprojektował pierwszą kolekcję futer dla Fendi, która okazała się wielkim hitem.
 SPORY O WAGĘ
Mimo obecności wielu stereotypów, w modowym światku nic nie jest albo białe, albo czarne. Mimo, że Karl Lagerfeld uważany jest za prowokatora anoreksji wśród młodych dziewczyn, wiele ludzi rządzących modą dużo brakuje do rozmiaru 0. Są nimi na przykład projektant Lanvin Paris, Albert Elbaz i Suzy Menkes, dziennikarka International Herald Tribune.
 ZBYT MŁODE MODELKI
Artysta piętnuje zatrudnianie nieletnich modelek, według niego zbyt młodych do wykonywania tego zawodu. Wiele dyskusji na ten temat wywołały kontrowersyjne zdjęcia we francuskim Vogue, z dziewczynkami w roli dorosłych kobiet. Sesja Cadeux (Prezenty) posłużyła Palombo za tło do hasła Prezenty, Idealny Prezent dla Pedofili. Po prawej stronie widać karykaturę Thylane Blondeau, 12-letniej modelki, która wzięła udział w tej sesji, a zarazem najsłynniejszej młodocianej modelki. Na rysunku dziewczynka nosi prowokujący strój i makijaż, ale jej szpilki są za duże, a szminka połączona jest ze smoczkiem. Na rękach trzyma dziecko, sama nim będąc.
WYKORZYSTYWANIE KRAJÓW TRZECIEGO ŚWIATA
Przez swoje prace bloger sprzeciwia się też przeciw wykorzystywaniu pracowników z biednych, słabiej rozwiniętych krajów. Ma na myśli te, w których swoje fabryki mają wielkie sieciówki. Logo United Colors of Benetton zmienił zastępując słowo colors słowami ofiary i ocaleni. Zadowoloną dyrektorkę kreatywną H&Mu, Margaretę Van Den Bosch usadowił na nagrobku z napisem RIP Niewolniczy pracownicy Bangladeszu. Oba symbole umieścił na tle szokujących zdjęć z państw azjatyckich. 
BRAD PITT
Na powyższej pracy Alexandro Palombo ośmiesza Brada Pitta za jego współpracę z domem mody Chanel. Popularny aktor jest pierwszym mężczyzną, który stał się twarzą kultowego zapachu Chanel No 5.
DAVID BECKHAM
Po ogłoszeniu przez jednego z najlepszych piłkarzy świata zakończenia kariery sportowej, Palombo zastanawia się co dalej. Zostanie ambasadorem Nike? Posunie się dalej i nawiąże współpracę z Chanel, Louis Vuitton, Yves Saint Laurent albo Fendi? A może założy własny dom mody? W końcu ma na swoim koncie duże doświadczenie w tej dziedzinie - niedawno wystąpił przecież w reklamie bielizny.
STEREOTYPY ŚWIATA MODY
Alexandro Palombo do każdego z czterech projektantów dobrał zasadę, która według niego mogłaby stać się ich zawodowym motto. Wszyscy zostali przedstawieni jako Uncle Sam na typowym plakacie, który stał się symbolem USA. Zamiast typowego sloganu I WANT YOU FOR U.S. ARMY, John Galliano mówi o Nazi Chic, co ma być odniesieniem do jego pijackich pochwał nazizmu. Albert Elbaz, jeden z niewielu grubych projektantów mówi o otyłości w przeciwieństwie do Karla Lagerfelda, który propaguje nadmierną chudość. Donatella Versace chce natomiast plastikowych lalek zamiast naturalnej urody, co nawiązuje do wyglądu jej samej.

May 10, 2013

HUMORCHIC VS. KONTROWERSJE ŚWIATA MODY

HumorChic to kontrowersyjny blog stworzony przez wszechstronnego artystę aleXsandro Palombo. Włoch ten zajmuje się fotografią, projektowaniem i ilustratoracją, a najbardziej znany jest z tej ostatniej profesji. Rysunki, które umieszcza na swojej stronie na pierwszy rzut oka wyglądają na amatorszczyznę. Już po chwili jednak widać, że to raczej przemyślana strategia, a wszystko jest zrobione tak, jak ma być. Trochę niechlujnie, trochę karykaturalnie, a przede wszystkim kontrowersyjnie. Prace tego artysty nie wszyscy lubią, nie wszyscy rozumieją, nie wszyscy wiedzą, o co w nich chodzi. I nic dziwnego, bo dla ludzi nieinteresujących się światem mody, prace Włocha mogą być prawdziwą zagadką. Jeśli jednak zgłębić by tę dziedzinę chociaż trochę, może się okazać, że nie tak trudno odszyfrować tego artystę. Kiedy Palombo uczepi się jednego tematu, trudno go od niego oderwać. Na jego blogu można więc znaleźć naprawdę sporo ilustracji oscylujących wokół kilku podstawowych kwestii. Najbardziej rzuca się w oczy swoisty spór Palombo z projektantami wielkich domów mody, przede wszystkim Karlem Lagerfeldem, Johnem Galliano, Hedi Slimane (nowy dyrektor Yves Saint Laurent, którego artysta oskarża o zbezczeszczenie wizerunku marki) czy Donatellą Versace. Równie często ofiarą staje się redaktor naczelna Biblii Mody, czyli oczywiście Anna Wintour. Przez tworzenie karykatur tych modowych dyktatorów Palombo chce zmierzyć się z wieloma kontrowersyjnymi kwestiami, które w ostatnich latach stały się nieodłączną częścią modowego światka.  Ośmiesza wszechobecny komercjalizm, za przykład podając głośną w ostatnich miesiącach aferę podatkową Dolce & Gabbany. Próbuje walczyć z wykorzystaniem taniej siły roboczej parodiując kampanie reklamowe United Colors of Benetton, umieszczając logo marki na tle mieszkańców krajów Trzeciego Świata. Wytyka domom mody, przede wszystkim Fendi, wykorzystywanie naturalnych futer. Używa w tym celu wizerunek bohatera bajki Disneya - Bambiego. Nadal piętnuje też Johna Galliano za jego wybryk sprzed dwóch lat, kiedy to były dyrektor Diora po pijaku oświadczył, że kocha Hitlera. W pracach Włocha zauważyłam dwa główne sposoby przemawiania do ludzi. Pierwszym z nich jest bez wątpienia prowokacja. Wizerunku Kate Middleton strzelającej do królowej Elżbiety czy Galliano ze swastyką na ramieniu na pewno nie można nazwać zwyczajną ilustracją. Drugim sposobem jest sprytne granie na uczuciach odbiorców i lawirowanie między wrażliwością, a wspomnieniami z dzieciństwa. Tak, jak w przypadku bezbronnego Bambiego, cierpiącego z innymi przedstawicielami królestwa zwierząt.

W jednych ze swoich ostatnich prac artysta skupił się na problemie anoreksji. W ostatnich latach stawał się przyczyną wielu dyskusji. Tych, wywołujących medialne burze, oraz tych spokojniejszych i mniej kontrowersyjnych. Temat ten był nagłaśniany dosyć często, może nawet tak, jak dzisiejsze rozmowy na temat homoseksualistów. Jak to zwykle w takich przypadkach bywa, trzeba było znajdywać winowajców. W związku z tym, atakowano każdego, kogo się dało. Szefów agencji, bo każą modelkom się odchudzać. Projektantów, bo zatrudniają chude modelki i szyją ubrania, które dobrze wyglądają tylko w rozmiarze XXS. A wreszcie i przede wszystkim modelki, bo same są za chude. Wszystko po to, by zapobiec tworzeniu niewłaściwych wzorców wśród młodych dziewczyn i rozrastaniu się problemu. Chociaż dziś mówi się o nim trochę mniej, problem anoreksji wciąż jest aktualny. Pod ostrzałem nadal znajdują się głównie ci chudzi, a nie ci, którzy na długo przed nimi wykreowali taki ideał kobiecej sylwetki. Zaczęto jednak namierzać trochę inny kierunek i przestano zrzucać winę przede wszystkim na modelki. Teraz mamy o wiele łatwiej! Możemy obwiniać aktorki, piosenkarki czy dziedziczki fortuny, które zasłynęły....byciem dziedziczkami fortuny. Słowem, wszystkie kobiety (a może dorzućmy też patykowatych facetów?), które są choć trochę znane i mogą stać się idolkami nastolatek. Rysownik HumorChic zamiast jednak sportretować pierwsze lepsze nazwiska z mediów, zrobił coś innego. Zanim zabrał się do pracy, sięgnął do samego źródła, a mianowicie...do miłośniczek niejedzenia. Przeprowadził małe badania, przeglądając blogi typu pro-ana i thinspiration, czyli takie, na których umieszczane są zdjęcia chudych dziewczyn i kobiet, aby zachęcić do odchudzania. Tak stworzył listę 10 najbardziej wpływowych anorektycznych ikon mody. Wśród laureatek nagrody Miss Anoreksji znalazły się tak ewidentne przykłady jak Anja Rubik czy Kate Moss, ale też te mniej oczywiste - Daphne Guinness i Rachel Zoe.

Poniżej anorektyczne ikony, w takiej kolejności, w jakiej ułożył je aleXsandro Palombo:

inne rysunki powiązane z tym tematem:

KARL LAGERFELD
ANNA WINTOUR I JESSICA RABBIT (POSTAĆ Z KRESKÓWEK)
MARGIE SIMSPON NA OKŁADCE HARPER'S BAZAAR
VICTORIA BECKHAM I KATE MOSS

RACHEL ZOE

VICTORIA BECKHAM

VICTORIA BECKHAM
 

inne ciekawe, jeszcze bardziej szokujące prace aleXsandro Palombo w jutrzejszym minipoście

May 5, 2013

MODA STARSZYCH PANÓW

Temat dzisiejszego posta postanowiłam zgłębić po przeczytaniu rubryki glam/pas glam majowego Glamour France. Przedstawiono tak postępujące w obecnych czasach zjawisko jakim są...no właśnie. Fashion victims. W wersji męskiej. W wersji podstarzałej. Oto czterech najbardziej znanych, a zarazem najciekawszych przedstawicieli tej kontrowersyjnej grupy.
Pierwszym z nich, a zarazem chyba najbardziej rozpoznawalnym jest James Goldstein. Cały świat usłyszał o nim, kiedy zaczął pojawiać się na pokazach mody i...nigdy nie wiedział kim jest. Przez media (nawet te w Polsce) został okrzyknięty człowiekiem-zagadką. Starszy pan nie wychodzący z domu bez kowbojskiego kapelusza, z długimi siwymi włosami zawsze zajmuje miejsca w pierwszym rzędzie! Początkowo chodził tylko na pokazy projektantów, których lubił i których ubrania nosił, przede wszystkim Jeana Paula Gaultiera. A potem? Potem ,,osiągnąłem punkt, w którym wystarczyło, żebym się pojawił, a oni po prostu mnie wpuszczali'' - mówi Derekowi Blasbergowi w wywiadzie dla Interview. Kupuje ubrania tylko od europejskich projektantów, co więcej tych, których zna osobiście. Uwielbia Gucci, Diora i Roberto Cavalli, a Johna Galliano kocha. Jednak Goldstein nie szaleje tylko na punkcie mody. Jest niewątpliwie największym fanem koszykówki z amerykańskich multimilionerów. Zresztą nie tylko wśród tej grupy, a nawet większości zwyczajnych fanów. Oglądanie na żywo średnio stu rozgrywek w sezonie musi o czymś świadczyć.
Shail Upadhya był chyba najbardziej szalonym, a tym samym kontrowersyjnym staruszkiem w modowym świecie. Często zwracał na siebie uwagę najsłynniejszego nowojorskiego fotografa ulicy, Billa Cunninghama. Wielokrotnie pojawił się w jego rubryce On the Street w New York Timesie. a także w  filmie dokumentarnym o fotografie i jego pracy - Bill Couningham's New York. Były dyplomata z Nepalu nosił niesamowite stroje, przyciągające wzrok nie tylko zwykłych przechodniów, a także stałych bywalców Tygodni Mody. Większość jego ubrań zostało zrobionych na specjalne zamówienie lub przez niego samego. W wywiadzie dla fashionphotographer.com powiedział: ,,(...) stworzę własną linię odzieżową. kiedy będzie gotowa, chciałbym pokazać moje projekty w galerii sztuki albo muzeum, zamiast na wybiegu, ponieważ moje ubrania to bardziej dzieła sztuki, niż część stroju.''. I być może ma rację.  Prace nad wspomnianą kolekcją zdążył rozpocząć. Powstało kilkanaście ręcznie malowanych strojów inspirowanych pracami Pabla Picasso, Joana Miro czy Wassily Kandinsky'ego.
Trzeci niezwykle ciekawy fashion victim to Wanny di Filippo.Ten Włoch z pewnością nie przypomina typowego mieszkańca swojej ojczyzny, a raczej rodowitego Amerykanina. Ma dużą siwą brodę i dość długą kitkę, a jego figury nie można nazwać nieskazitelną. Zawsze nosi małe kapelusze, cienkie szaliczki, dwie pary okularów i cygaro w ustach. No i oczywiście przykuwające uwagę stroje. Wesoły starszy pan łączy wiele barw i wzorów tak, że nie można przejść obok niego obojętnym. Tworzy zabawny miszmasz, w którym zestawione elementy nie zawsze do siebie pasują. Pomarańczowe skarpetki? Pofarbowana na niebiesko broda? Pasiasty różowy krawat z filcu? Dziecięce okulary ozdobione koralikami i figurką słonika? To właśnie Wanny di Filippo. Wielki luzak i typ mężczyzny, do którego bez wahania można podejść (nawet, jeśli się go nie zna) i zapytać What's up, buddy?
Jednak moim zdecydowanym faworytem jest Nick Wooster. Ten mężczyzna to wręcz symbol i ikona wyczucia stylu. Uwielbia eleganckie stroje, ale nigdy nie wygląda w nich bardzo poważnie. To wszystko dzięki połączeniu wybieraniu wesołych kolorów i wzorów. Do czarnego garnitury dobiera żółte półbuty, zakłada różowe koszule czy pomarańczowe spodnie, łączy różne odcienie tej samej barwy, a zamiast monochromatycznej marynarki, wybiera taką w wojskowe wzory. Klasę prezentuje nawet w krótkich spodenkach, ponieważ łączy je z muszką, marynarką i elegancką koszulą. Co ciekawe, nogi odkrywa nie tylko latem. Spodnie od garnituru często nosi skrócone lub podwinięte na długość 7/8, nad kostkę. Starszy pan lubi też eksponować swoje tatuaże. Nie uważa, aby duże rysunki pokrywające łydkę i przedramię były nieodpowiednie dla osoby na jego stanowisku i w jego wieku. Według mnie ma rację, a tatuaże doskonale komponują się z jego strojami i wcale nie ujmują jego elegancji. W środowisku modowym znany jest od dawna, przede wszystkim dzięki objęciu stanowiska dyrektora mody w słynnym domu towarowym Bergdorf Goodman na Piątej Alei. Jego stylem już trzy lata temu zachwycił się Nowojorczyk, Scott Schuman. Popularny fotograf ulicy kilkakrotnie umieścił zdjęcia Woostera na swoim blogu The Startorialist.

Wszyscy ci panowie są zdecydowanie glam!

JAMES GOLDSTEIN
SHAIL UPADHYA



WANNY DI FILIPPO
NICK WOOSTER