Aug 27, 2014

FASHION IN BERBERS' WORLD

Des Arts Decoratifs w Paryżu czy Wiktorii i Alberta w Londynie są nieporównywalne, ale rzadko które muzeum zaskoczyło mnie tak, jak Muzeum Berberyjskie w Maroko. Maleńkie, zaledwie czteropokojowe muzeum kultury i sztuki berberyjskiej usytuowane jest w słynnym Jardin Majorelle. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych zabytków Marakeszu to także największa gratka dla fanów mody w całym Maroko. Oglądaliście ,,Yves Saint Laurent'', ostatni film o słynnym projektancie? Część scen produkcji Jalila Lesperta mogła być kręcona właśnie  w Ogrodach Majorelle'a! W 1980 roku posiadłość zaprojektowaną i zamieszkiwaną przez francuskiego artystę Jacquesa Majorelle'a odkupili wspomniany projektant i jego partner Pierre Bergé. Wcześniej popadła ona w ruinę i nowi nabywcy odnowili zarówno rezydencję, jak i ogród. Muzeum Berberyjskie powstało na terenie posiadłości znacznie później, już po śmierci YSL. W 2011 roku założył je Bergé, który swoją decyzję wyjaśnił potem następująco: ,,Decyzja powołania do życia tego muzeum w  Marrakeszu, krainie Berberów, w Ogrodzie Majorelle, stworzonym przez artystę, który namalował wiele scen z Berberami w roli głównej (...), wydaje się całkowicie oczywista.''.
Muzeum Berberyjskie niesamowicie mnie urzekło. Choć niewielkie, zachwyciło mnie niemalże tak, jak te z najznamienitszych muzeów świata, które miałam okazję odwiedzić. Wpłynął na to z pewnością fakt, że znalezienia w Ogrodach Jacquesa Majorelle'a muzeum, a tym bardziej takiego przepełnionego strojami czy biżuterią, zupełnie się nie spodziewałam. Nie przypuszczałabym też, że cztery niewielkie sale mogą pomieścić tyle (ponad 600) obiektów. Na uwagę zasługuje też niebywała jak na marokańskie warunki pomysłowość wyrażająca się w wystroju wnętrza. W środku można było poczuć się jak ludzie Atlasu, i ci mieszkający tam setki lat temu, i ci żyjący tam dzisiaj, bo w gruncie rzeczy niewiele się tam zmieniło. Trzy sale wyłożone zostały drewnianą podłogą i boazerią wykończoną na wzór marokańskich umocnień (kazb) czy typowych arabskich budynków mieszkalnych. Pomieszczenie poświęcone biżuterii pozostawia na odwiedzających niesamowite wrażenia oglądania ugwieżdżonego nieba. Za przeszklonymi gablotami widać półkolistą ścianę pokrytą lustrami i czarnym materiałem ozdobionym mnóstwem srebrzystych punkcików. Nie ma co się dziwić efektowi, jaki wywołuje muzeum. Prace nadzorował w końcu Pierre Bergé, życiowy kompan nie tylko wielkiego kreatora mody, ale także scenografa teatralnego!
Chociaż najstarsze eksponaty pochodzą z XVIII, a najnowsze z lat 60. ubiegłego wieku, większość z nich wygląda niemalże tak samo, jak te używane przez Berberów współcześnie. Po przejściu z sali z krótkim wprowadzeniem do następnego pomieszczenia, oczom zwiedzających ukazują się przedmioty codziennego użytku. W drewnie, skórzane, z metalu czy gliny ukazują różnorodność efektów tradycyjnej pracy ludzkich rąk. Oprócz narzędzi czy zastawy, w gablotach wystawiono także przedmioty używane przy rozmaitych obrzędach. Następna część Musée Berbère to pokój poświęcony biżuterii - ogromnym naszyjnikom, specyficznym ozdobom głowy albo bogato zdobionym naramiennikom. Wszystkie zostały wykonane ze srebra, jednak przy użyciu trzech technik odpowiadającym różnym regionom. W przypadku kolii, srebro było łączone także z innymi materiałami: koralem, bursztynem czy amazonitem. Ostatnia część wystawy to rozmaite zdobnictwo, ale przede wszystkim kostiumy. Manekiny prezentują stroje złożone z ogromnej ilości warstw i elementów. Określenie ,,na cebulkę'' to w tym wypadku duże niedopowiedzenie. Inny region to inna grupa Berberów, a to z kolei oznacza inny ubiór. Ludzie Riffu wyglądali więc inaczej niż ci z Atlasu, a ci z Anty-Atlasu inaczej niż ci z Atlasu Wysokiego. Tę różnorodność Muzeum Berberyjskie pokazuje doskonale, tym bardziej, że w tak małej ilości.

CLICK TO SEE MORE PHOTOS AND THE VIDEO! 









photo credit: JardinMajorelle.com  

FASHION FROM ART | SOCIAL MEDIA 
Like, follow, hype...: 

No comments:

Post a Comment

Tell me what you think. Can't wait to read your comment.