Apr 25, 2015

FASHION WEEK POLAND XII FRIDAY: JACOB BIRGE VISION



JACOB BIRGE VISION

Pokazana w Łodzi kolekcja to nieco ugrzeczniona wersja tej, którą Jakub Bartnik pokazał niedawno w Warszawie. Zdecydowanie przeważające w niej propozycje dla odważnych, pewnych siebie kobiet uzupełnione zostały tymi dla spokojniejszych, które cenią sobie klasykę. Tym cwanym posunięciem, Jacob Birge poszerzył sobie potencjalne grono klientek i sprawił, że jego kolekcji niczego nie brakuje. Bo pojawiły się i projekty, obok których nie można przejść obojętnie i wywołują skrajne emocje, ale i takie ,,do noszenia” na co dzień przez przeciętną kobietę.

Te ostatnie to np. ultraeleganckie białe koszule czy równie szykowne czarne koszule-mgiełki, które przy biurku prezentować się będą  nad wyraz poprawnie. To eleganckie karmelowe płaszcze, szare kurtki, ciemne golfy czy beżowe cygaretki. 


Całe szczęście, Bartnik nie przesadził z tym zwrotem ku klientkom, a pierwszy typ projektów zdecydowanie zdominował kolekcję. Debiutancka kolekcja Jacoba to różnorodność krojów, trudne i nieoczywiste materiały, mnogość wzorów, wyraziste barwy i zaskakujące wykończenia. Zmysł młodego kreatora widać w elementach, które prezentują się niezwykle elegancko, mimo swoich, wydawałoby się, dalekich od tego krojów. Świetnym przykładem są spodenki w paski zebry, które kończą się tuż przed kolanem, a to przecież fason, który o miano najmniej szykownego śmiało konkurować może z rybaczkami. Podobnie jest w przypadku spodni, których jedna nogawka sięga wyżej niż do połowy uda, a druga do samej ziemi. W tak śmiałym i nowoczesnym kroju elegancja wydawać by się mogła niemożliwa do uzyskania. A jednak. Asymetria uzyskana została nie tylko w tym projekcie, ale przewija się w całej kolekcji – nierówne są sukienki, topy czy płaszcze. Zwycięzca Project Runway pokazał też np. taśmowo-bandażowe kuse sukienki, marynarki o mocno zarysowanych ramionach, mini stworzone z gum pospinanych w kratę. Cechą charakterystyczną kolekcji są bez wątpienia plątaniny pasków, taśm, koralików, linek czy rurek, które ozdabiają sporą część projektów. Koraliki zastąpiły aż połowę górnej części sukni, a srebrne rurki posłużyły do spięcia pociętych części kurtki. Szerokie taśmy przetykające marynarki czy minispódniczki mają szansę stać się znakiem rozpoznawczym Jacob Birge Vision. Z wyjątkową swobodą młody projektant posługuje się zwierzęcymi wzorami. Węże, żyrafy, zebry czy lamparty pojawiły się na wybiegu w zadziwiającej, jak na polską modę, ilości. 

Trudno nie pokusić się o porównania ze sławnymi kreatorami mody, takimi jak Roberto Cavalli, Oliver Rousteing z Balmain, Hervé Léger czy Stella Mccartney. Jednak ponieważ tego, co pokazał JB bardzo brakuje w zdominowanej luzeum i wygodą polskiej modzie, nie zamierzam dalej iść tym tropem i krzywdzić go porównaniami. Chyba, że by tego chciał.
  
 

Bartnik ocenia swoją kolekcję, jako ,,drapieżną, futurystyczą i sexy”. O ile co do pierwszych przymiotników nie ma wątpliwości, to w przypadku ostatniego już się pojawiają. I bardzo dobrze. Przez to, że kreacje Jacoba są tak bardzo nieoczywiste i właśnie drapieżne czy futurystyczne, nie tak łatwo o tę seksowność, która dla większości ma przecież wygląd sukienki tuby, pantery od stóp do głów i długości podwójnej mini. Mimo, że projektant odsłania dużo ciała, kreacje nie epatują tak bardzo pożądanym w dzisiejszych czasach, ale też oklepanym już seksem. Choćby dlatego, że kobiety Jacoba faceci najpierw się przestraszą i poczują wobec niej respekt. Ale ta cecha kolekcji, działa zdecydowanie na jej korzyść, ponieważ ponownie przejawia się tu niesztampowość projektów. 

Bartnik trzyma się estetyki, którą zaprezentował w Projekcie Runway, a jego wizja wydaje się dość spójna. Widać, że ma pomysł na siebie i swoją markę, ale jednocześnie rozwija się i stara się zaskakiwać czymś nowym. To teza postawiona dość ryzykownie, ponieważ to dopiero pierwsza kolekcja od zakończania programu. Mam jednak nadzieję, że nie okaże się błędna, ponieważ Polsce brakuje Jacobów Birge. 


photos: Rafael Poschmann / Ela Baron

No comments:

Post a Comment

Tell me what you think. Can't wait to read your comment.