Apr 1, 2015

PROJECT RUNWAY ODCINEK 5 RELACJA NA ZYWO!

Właśnie zaczyna się kolejny odcinek Project Runway!

Tym razem projektanci będą tworzyć kreacje dla wybranych przez siebie modelek. Oni jeszcze tego nie wiedzą, ale my tak, choćby z internetowych zapowiedzi. Gościem specjalnym i czwartym członkiem jury będzie tym razem Maciej Zień. Nie przepadam z tym projektantem, ale jestem ciekawa jego ocen. Bezbarwne pochwały, konstruktywna krytyka czy bezmyślny hejt? Na co stawiacie?

Projektanci wybierają modelki:
Ania - Marta. 
Tym samym wielbicielka sado-maso podbiera Michałowi jego ulubioną modelkę.
Piotr - Ola
Bartosz - Kasia
 Dominika - Zuza
Agata - Kasia
Michał - Weronika. 
Widzieliście z jaką wyższością i dumą popatrzyła na koleżanki?
Sylwia - Kasia
 Sara - Diana
Patryk - Asia

Projektanci odwiedzają studio Dzień Dobry TVN, by porozmawiać sobie z Agnieszką Jastrzębską. To lokowanie aż dwóch produktów na raz, brawo! Tomasz Ossoliński trochę przesadza z ilością pochwał skierowanych w stronę dziennikarki TVN i autorki krytykowanego przez wiele osób ze świata mediów JastrząbPost (wielokrotne przeklejanie prawie w całości newsów  z innych portali). O wszystkich tajnikach i sekretach najlepiej zrobionych kreacji opowie wam specjalistka od show-biznesu, która wie o nim wszystko - tak wypowiada się o prezenterce. Z drugiej strony Jastrzębska całkiem dobrze wypada w powierzonej jej roli. Mówi krótko, rzeczowo, na temat.

Pierwszy przykład błędów stylizacyjnych pojawiających się na czerwonym dywanie dotyczy bielizny. Pokazany zostaje na przykładzie Jennifer Lopez, której w blasku fleszy pod sukienką ukazał się stanik. Drugi błąd to...wielbłąd (camel toe) i ukazano go na przykładzie zdjęcia anonimowej gwiazdy.

To będzie koszmarny odcinek. Pamiętam, jak to było w poprzedniej edycji. Ten, w którym to modelki były klientkami młodych adeptów sztuki projektowania, był tym najbardziej idiotycznym. Jaka szkoda, że autorzy programu nie pamiętają, że nazywa się on Project Runway i najważniejsi powinni być w nim projektanci.

 Ile godzin tym razem dano projektantom na przygotowanie kreacji na czerwony dywan? 12 godzin, wow! To ogrom w porównaniu do wcześniejszych ilości podarowanego przez scenarzystów czasu.

 Ania dostaje nagrodę za wygranie poprzedniego odcinka. To cały stos płyt CD, które potrzebne jej są do wykonania wymarzonego projektu.


Michał nie wygląda na zadowolonego z tego, że Ania została nagrodzona, a nawet wypowiada się na ten temat. Otwarcie mówi innym, że on za wygranie odcinka z Marylą Rodowicz w roli głównej dostał jedynie uśmiech. Nie ma się co dziwić jego niezadowoleniu, ale cóż, życie nie jest sprawiedliwe, life is brutal.

Po chwili dodaje, że projekt Ani jest bardzo podobny do jego sukienki z pierwszego odcinka. Mówi o tym nie tylko na boku, ale też samej projektantce.

Marta znowu zapomina, że nie ona jest gwiazdą tego programu. Jak widać, występ w Top Model to za mało. Wiadomo przecież, że to całe klientowanie projektantom to jedynie jedno z wielu zadań. Modelka za bardzo wczuwa się w swoją rolę, rządzi, zaprowadza niepotrzebny chaos, a wszystko po to, żeby zwrócić na siebie jak najwięcej uwagi.

Irytuje też zachowanie Darii, która pomysł Sary nazywa babcinym, a potem bohemą artystyczną (wtf?!). Z materiału w groszki nie uszyła by sobie nawet majtek.

Czy są chętni, którzy chcieliby mi wytłumaczyć, dlaczego te ,,modelki'' tak płaczą? Przecież nie zostały zaproszone na prawdziwą, realnie istniejącą imprezę, nie muszą naprawdę martwić się o to, czy dobrze będą wyglądać na czerwonym dywanie, a Pudelek nie będzie oceniał ich prezentacji na ściance...

POKAZ/OCENY JURY

PATRYK
Bywalczynie czerwonych dywanów nieczęsto ubierają na ważne wyjścia spodnie, ale te zaprojektowane przez Patryka jak najbardziej się do tego nadają. Są niezwykle eleganckie i prezentują się dość dobrze, niestety, z wyjątkiem okolic kroku. Mieniąca się koszula wygląda na wykonaną nieźle. Myślę, że ten zestaw doskonale przyjął by się w polskich realiach.

BARTEK
To drugi dobry projekt tego uczestnika. Dobrze uszyte spodnie, podobnie góra - biust nie zniknął (jak w przypadku ostatniego projektu Bartka), a brzegi nie są postrzępione (patrz: poprzedni nawias). Nareszcie można dostrzec wielokrotnie wychwalaną przez samego projektanta kreatywność. Ten projekt naprawdę nie należy do banalnych.

DOMINIKA
Koszmar na czerwonym dywanie. Suknia wygląda ciekawie i bardzo mi się podoba, ale przeznaczona jest na innego typu wyjścia, inne okazje. Lubię odważne projekty i zawsze je doceniam, ale na czerwony dywan to za dużo. A właściwie za mało.
W czasie narady jurorów Marcin Tyszka ocenia ten projekt następnująco: miało być sado-maso, wyszły naleśniki. Cóż za profesjonalna ocena!

ANIA
Kreacja jest fantastyczna, niemniej jednak nie jest łatwo ją nosić, co było wyraźnie widać. Może nie było by tak źle, gdyby nie była tu za duża, a tam za mała. Wiemy, że Marta nie czuje się w nim komfortowo, ale udaje dość dobrze. Sukienka jednak wygląda zjawiskowo i sama modelka też się tak zaprezentuje. Co więcej, to idealna kreacja na czerwony dywan. Elegancka, ale odważna.
Jurorzy przyczepiają się tego, że na ściance kreacja nie prezentuje się dobrze. Tylko dlaczego nikt nie zwraca uwagi na to, jak źle stanęła Marta? Wygląda to tak, jakby zrobiła to specjalnie, by jeszcze bardziej zepsuć efekt końcowy (teoria spiskowa). Anja stwierdziła, że sukienka jest w złym guście. Ten komentarz zaskoczył mnie nie tylko dlatego, że kompletnie nie zgadzam się z tą opinią, ale też dlatego, że wszyscy wiemy, jak bardzo styl Rubik odbiega od typowej elegancji, prostoty czy tendencji do zakrywania ciała od szyi po stopy.

AGATA
Projekt udany, ale na fashion week, a nie na czerwony dywan. W dodatku dla ikony mody (najlepiej superszczupłej) która może sobie pozwolić na zabawę. Widziałabym w niej na przykład jedną z dziewczyn z The Russian Fashion Pack, Vikę Gazinskayą. Maciej Zień pochwalił zestaw kolorystyczny i na tym zakończyć, by, jak powiedział, zakończyć pozytywnie.

SYLWIA
Ładna, ale prosta sukienka. Szału nie ma, ale nie ma też obciachu. Co ciekawe i za co przyznaję dodatkowe plusy: widać styl projektantki!

MICHAŁ:
Suknia wykonana bardzo dobrze, modelka wygląda zjawiskowo. Nie jestem fanką czerni na czerwony dywan (szczególnie od stóp do głów), ale nie można za to winić Michała - mogła to być decyzja modelki (ech, tylko wszystko psują).
Tyszka mówi: ładne i tyle. Anna Wintour by nie pochwaliła, bo nie znosi czerni.

SARA
Kreacja wygląda świetnie. Nie widzę w tym babcinej stylistyki, a ciekawą grę krojami, seks, świetne połączenie kolorów czy oryginalne plisy.
Modelka postanawia nie wypowiadać się ani na temat kreacji, ani na temat współpracy z Sarą. Tą ostatnią uznaje za...traumatyczną. Joanna Przetakiewicz ocenia projekt jako koszmarny, look starej ciotki idącej na zabawę noworoczną. Marcin Tyszka rzuca obrazowymi porównaniami jak z rękawa. Problem jest taki, że mało pasują do opisywanego projektów. Kończ waść, wstydu oszczędź. Zaskoczyły mnie zdjęcia, na których modelka prezentuje się na ściance. To istny koszmar! Jak dziewczyna wyginająca się do zdjęcia jak bumerang (z własnej woli!) i przesyłająca buziaka robiąc duckface może uważać się za modelkę?!

 Obrady jurorów zakończone i bardzo łatwo już się domyślić, kto odpadnie, a kto zostanie. Wygra Michał i zdecydowanie mu się to należy! A kto odejdzie z programu? Typuję niestety Sarę, aczkolwiek uważam, że powinna odpaść Agata albo Dominika. Z drugiej strony, Rubik ma rację mówiąc, że w tym zadaniu bardzo istotna była współpraca z klientem. W tej kwestii nie podołała nie tylko Sara, ale też Ania.

Nikogo chyba nie dziwi, że wygrywa Michał. Piotr skomentował to z przymrużeniem oka: Gratulujemy Michale, jaka niespodzianka!

Odpada Sara. Smutno, ale bardziej z uwagi na jej przemiłe (jak się wydaje) usposobienie, a nie na projekty.


W przyszłą środę zobaczymy, jak projektanci tworzą...uniformy dla hotelu! Myślicie, że pozwolą sobie na choćby odrobinę szaleństwa? Mam nadzieję, że tak.


FASHION FROM ART | SOCIAL MEDIA
Like, follow, hype...:
 

No comments:

Post a Comment

Tell me what you think. Can't wait to read your comment.